Re: [Imc-pl-torun] zamiast raportu II

Jacek libertija36 at go2.pl
Sat Dec 4 15:03:52 PST 2004


>Właściwie to mam parę pytań odnoiśnie Kolektytwu i członkostwa w nim -
>czy każdy kto przychodzi na zebrtanie jest automatyczni zaliczany do
>stowarzyszenie? Czy też w związku z tym że stowarzyszenie działa
>legalnie istnieje jakaś formalna lista członków? I czy jest jakiś
>jasno sprecyzowany status; czy też ogranicza się do ogólnych
>postulatów, typu działalnośc lokalna, wolnościowa itd? Z ciekawości
>pytam, bo niedoinformowana jestem ;-)
>

Stowarzyszenie ma pełną nazwę: Stowarzyszenie Ekologiczno-Kulturalne "Kolektyw Autonomistów". Było zarejestrowane w Krajowym Rejestrze Stowarzyszeń, obecnie jest przerejestrowywane z powodu zmiany przepisów. Jest to więc organizacja LEGALNA pod względem prawnym. Oczywiście posiada statut i odpowiednią liczbę członków. Statut ma prezes stowarzyszenia. Możesz go poprosić o to aby Ci go dał do przejrzenia, tajemnic nie ma żadnych :)))
Co do Indymediów i FA to są to organizacje nie zalegalizowane pod względem prawnym: ot grupa aktywistów nadała takie a nie inne nazwy swojej działalności. FA oraz Indymedia także mają swoje statuty jako związki nieformalne:
http://www.fa.most.org.pl/?go=manifest
http://www.pl.indymedia.org/pl/lokalne/o_indymediach.shtml

Spotkania w Pilonie są kontynuacją spotkań w Centrum Kultury Niezależnej "1984", które mieściło się niegdyś na ul.Podmurnej. Lokal został jednak zamknięty z powodu braku funduszy, a obecnie spoykamy sie w Pilonie. CKN 1984 posiadało bibliotekę i było miejscem spotkań KA, a następnie toruńskiej sekcji FA. Nigdy nie robiliśmy specjalnych podziałów, gdyż zawsze jest to po prostu grupa znajomych i jedynie przy konkretnych akcjach, odpowiednia grupa pod czymś się podpisuje lub nie. Ja np. nie pojawiłem się na akcji Empatii, ponieważ byłem wtedy w Olsztynie, ale głupio by mi było się pojawić, bo co prawda od paru lat jestem wegetarianinem, ale np. chodzę w skórzanej kurtce, a przy spodniach mam skórzany pasek. No więc to by była lekka hipokryzja z mojej strony. Ale w cale nie neguję tego co robi Empatia, sądzę, że każdy robi to na co ma akurat ciśnienie. Równie dobrze tak jak piszesz Didleth, nie musisz się angażować w ruch robotniczy czy coś podobnego. Bardzo dobrze że są różnorod
 ne
inicjatywy, przez to staramy się nie popadać w monotematycznośc i nudę.
pzdr
jacek




More information about the Imc-pl-torun mailing list