[Imc-pl-torun] [Imc-pl] dyskusja torunska 16 lipca: PROPOZYCJA IMC PL: zmiana polityki redakcyjnej TERMIN czwartek 19 lipca 2007
Didleth
pinafi w poczta.onet.pl
Wto, 10 Lip 2007, 06:18:06 UTC
Hello boud,
Tuesday, July 10, 2007, 12:53:14 AM, you wrote:
No doba. Gdybym parę maili wcześniej nie prosiła o kulturę dyskusji
normalnie bym nabluzgała.
> harcesz
> On Mon, 9 Jul 2007, harcesz wrote:
>> boud,
>>
>> 1.2. Propozycje do rozpatrzenia należy złożyć na odpowiedniej liście
>> dyskusyjnej (w przypadku listy globalnej: imc-pl w lists.indymedia.org). W
>> polu `Subject:' (temat) należy wpisać: PROPOZYCJA: /tu nazwa propozycji/
>> TERMIN: /tu termin ewentualnego wejścia decyzji w życie/. Różnica pomiędzy
>> terminem zgłoszenia propozycji i terminem jej proponowanego zaakceptowania
>> powinna wynosić nie mniej niż X1 (dla listy globalnej: siedem dni). Osoba
>> zgłaszająca propozycję domyślnie zostaje moderatorem dyskusji o niej.
>> Moderator powinien mieć przynajmniej trzymiesięczne doświadczenie na listach
>> IMC PL. Jeśli propozycję składa osoba o mniejszym doświadczeniu, powinna
>> poprosić kogoś innego o jej moderowanie.
>>
>> 1.3. Osoby, które przez co najmniej 2 miesiące brały czynny udział w
>> dyskusjach na liście dyskusyjnej, mogą zgłosić veto do propozycji (nie
>> dotyczy to sytuacji opisanych w punkcie 4). Veto *musi być* poparte
>> uzasadnieniem a najlepiej konstruktywną propozycją zmiany.
>>
>> 1.4. Jeśli w wyznaczonym czasie nikt nie zgłosi sprzeciwu, bądź propozycji
>> zmian, moderator ogłasza podjęcie decyzji. Jeśli zaproponowane zmiany są
>> niewielkie i nikt ich nie kwestionuje, nie trzeba przesuwać terminu podjęcia
>> decyzji. W przeciwnym wypadku do zaakceptowania propozycji wymagany jest
>> apel o jednomyślność.
>>
>>
>> nie ma tu nic o tym że kolektyw toruński się nie spotkał, tak więc albo
> Czytaj jeszcze raz:
> http://docs.indymedia.org/view/Global/MembershipCriteriaPl
> | c. zebrania IMC mają być otwarte i publiczne (żadna grupa nie posiada
> | tytułu wyłącznej "własności" do IMC)
W tym grupa toruńska.
> Jeden z podstawy Indymedia jest spotkanie lokalne, nie grupa wirtualna.
Ale zmiany polityki redakcyjnej dokonuje sie na liście imc-pl, co też
w tej polityce stoi.
> To był warunkiem aby zostać akceptowany w sieci indymedia jako kolektyw.
A jaki to ma związek?
> Tymczasowo, napiszeliśmy, że musimy zrobić decyzji przez internet, bo
> jeszcze nie była możliwość tworzyć kolektywy lokalny zamiast narodowisty.
Raczej dlatego, że trudno by ludzie z całego kraju czy świata
regularnie się spotykali, a net jest pod tym względem o wiele
dostępniejszy.
>> zgłaszasz wniosek o przesunięcie terminu bo ty masz problemy, przedstawiasz
>> jakie, albo zmiany terminu nie ma, bo nie ma powodu żeby go przesuwać,
>> jeżeli ludzie nie przychodzą na spotkania i nie uczestniczą w pracach na
>> listach mejlingowych, a zacytuje "Dlatego jesteśmy zmuszeni przenieść
>> procedurę podejmowania decyzji do Internetu, gdyż jest to metoda
>> zapewniająca największą partycypację wolontariuszy."
> (1) Zapomniałeś cytować pierwsze zdanie:
> http://pl.indymedia.org/pl/lokalne/decyzje.shtml
> | Niewątpliwie najskuteczniejszą oraz najbardziej naturalną formą
> | dyskusji są spotkania fizycznie.
Co nie zmienia faktu, że ze względów odległościowych łatwiej
kontaktować się przez internet.
> Zdanie te był aluzja do punkt c. w Kryteriach Członkostwa IMC PL w
> sieci indymedia.
> (2) Zamponiałeś cytować datę: 15-12-2002 14:12
> http://pl.indymedia.org/pl/lokalne/decyzje.shtml
> W grudniu 2002r, była prawda, że ,,Internetu, to metoda
> zapewniająca największą partycypację wolontariuszy",
i nadal jest
> ponieważ
> byliśmy chyba ok. 6-8 osoby w grupie dyskusyjnym na poprostu.pl
> Jednakże, od ok. 2004r. do teraz, w Toruniu mieliśmy regularnie 6-20
> osoby w każdym spotkaniu, w Warszawie na pewno macie 20-100 osoby
> interesowane w indymediach, w 3-miasto i w Wrocławiu na pewno są 10-50
> osoby interesowani.
I nikt im nie broni włączyć się do dyskusji na imc-pl.
>> to po prostu nie angażują się w pracę indymedia i nie widze żadnego
>> powodu żeby cały serwis miał się do nich dostosowywać
> Praca Indymedia to nie tylko ,,sprzątanie serwisu". Ogólne decyzji
> o jak są filtry dla organizowanie/filtrowanie źródła informacji są
> dla wszysce interesowani, nie tylko tych, które mają dobry dostęp
> do internetu i piszą szybko na klawiaturę.
To już chyba zostało jasno omówione na spotkaniu czerwcowym (co
dowodzi, że spotkania twarzą w twarz wcale nie są dobrą formą
komunikacji, skoro ich postanowienia ostentacyjnie zlewasz): każdy, kto
jest zainteresowany tematem znajdzie sposób by na czas interesującej
go dyskusji skombinować net w kafejce lub u znajomych. Pomijając już
fakt, że problem ten omawialiśmy gdy większość nie miała dostępu do
netu, a teraz go ma.
.
> Czytaj jeszce raz tu:
> http://pl.indymedia.org/pl/lokalne/o_indymediach.shtml
> | Jednakże, przede wszystkim jest to otwarta, radykalnie przezroczysta
> | sieć ludzi organizujących media w taki sposób by filtry takie jak
> | własność, źródło finansowania i źródło informacji nie były używane w
> | selekcji informacji. http://pl.wikipedia.org/wiki/Model_propagandy
Nie ma tu nic o tym że lokalne spotkania grupy ludzi, z których nota
bene tylko część deklaruje się jako członkowie indymediów, ma
decydować o zmianie w pol. red., a właśnie tego ten temat dotyczy. I
proponuje się go trzymać.
--
Best regards,
Didleth mailto:pinafi w poczta.onet.pl
Więcej informacji o liście dyskusyjnej Imc-pl-torun