[Imc-pl] Re: [Imc-pl-torun] Odp: [Imc-pl-red] weto toruńskie-translejszon from boud

boud boud w riseup.net
Czw, 17 Mar 2005, 04:17:30 PST


Witam,

On Wed, 16 Mar 2005, [ISO-8859-2] Małgorzata Waleszko wrote:

> Dnia 16-03-2005 o godz. 0:48 micia w inetia.pl napisał(a):
>> 1)kto jest lub nie jest sojusznikiem powinno wynikać z ogólnodostępnej,
>> otwartej redakcji strony w programie wiki, nie chcemy wybierać
>> sojuszników,
>> uwazamy że przyznalibysmy redaktorom zbyt duże kompentecje, nie zgodne z
>> filozofią niehierarchiczności indymediów
>>
>> 2)słowo "sojusznik" zamieniamy na słowo "link": przez co nie ma
>> konotacji
>> polityczno -sympatycznych
>>
>> 3)zagadnienia "innych mediów" i "naszych mediów" pozostwiamy jeszcze do
>> dyskusji
>>
>> 4)było nas  na kolektywie tyle ile napisał boud, boud nie prosił nikogo
>> o pomoc
>> w redakcji po polsku bo -jak myślę- on uważał, że już dobrze znacie
>> "boudowski"
>

>  hej magda, wydaje mi się że kolektywowi torunskiemu kompletnie
> umknął cel dyskusji i propozycji o sojusznikach. cel był mianowicie
> taki, aby skodyfikować jakoś niejasne zasady przenoszenia lub
> nieprzenoszenia określonych postów do innych mediów. nie dotyczył

To jest *dokładnie* ten temat o ,,inne media":

> 3)zagadnienia "innych mediów" i "naszych mediów" pozostwiamy jeszcze do

że chcemy podzielić od temata link do wiki z sojusznicy w lużnym sensie:

>> 1)kto jest lub nie jest sojusznikiem powinno wynikać z ogólnodostępnej,
>> otwartej redakcji strony w programie wiki, nie chcemy wybierać
>> sojuszników,
>> uwazamy że przyznalibysmy redaktorom zbyt duże kompentecje, nie zgodne z
>> filozofią niehierarchiczności indymediów

> więc bynajmniej jałowego ustalania zakresów władzy kolektywu i
> nezwykłych zalet wiki, tylko ułatwienia życia wolontariuszom
> redakcji, którzy muszą sie na co dzień borykać z upierdliwymi
> pytaniami - dlaczego to przenieśliście do innych mediów a tego nie,
> i którzy często sami nie znają na te pytania odpowiedzi.  >

Jeszcze raz, proszę podzielimy dwa tematy.

> jak dotąd mieliśmy niepisaną zasadę, że posty z poprostu i
> zaprzyjaźnionych portali niezależnych nie są traktowane jak inne
> media. nowi użytkownicy niekoniecznie muszą jednak znać nasze
> niepisane zasady i moga mieć słuszne pretensje, ze sa one
> nieprzejrzyste - stad próba xaviera dotycząca ich werbalizacji.

Tak, zgadzamy się że może być tworzony formalna definicja o różnica 
między ,,nasze media" (jak po prostu itd) i "inne media" (gazwyb itd).

> okazało się co wiecej, że reguły rządzące sojusznikami na wiki są
> dla większości zupełnie niejasne. częśc redakcji była przekonana że

Są perfekcyjnie jasne. Jest to WIKI. Jest wiki. Jest wiki.

> wszyscy sojusznicy nie są traktowani jak inne media. tyle że -
> surprise, surprise - w sojusznikach figuruje np. nowa lewica. czy
> przekazywanie światu, ze sojusznikiem imc jest partia polityczna

NL była jedna z najaktywny grupy kontrybują artykuły na początku - to
nie była deklaracja poparcie, to była dokumentacja o fakt. I jeśli 
*czytałaś* strony, czytałbyś że NL była w części:
,,Grupy wyrażnie hierarchiczne gdzie kilka osób jest zaangażowanych w
IMC Polska"

Czy nie jest więcej uczciwy mówić prawdę że grupa wyrażnie
hierarchiczna ma kilka osób, które są zaangażowanych w IMC Polska,
zamiast to ukrywać? I czy jest prawdziwie dobra reklama dla partii,
mówić że jest ,,wyrażnie hierarchiczna"?
Czy ten tekst jest dobra reklama dla NL?
> * Czy jest ona przeciw dyktaturze w stylu czasów komunizmu? Lub stara się 
> utworzyć nową dyktaturę lewicy? Nie wiemy.

Moim skromnym zdaniem, to była tylko analiza. Ale nie martwisz się,
już nie jest na:
http://docs.indymedia.org/view/Local/ImcPlSoyusznicy

>  sytuacja teraz wyglada tak, ze najpierw blokujecie dyskusję nad

NIE blokujemy dyskusji. Blokujemy pomyłka między dwa różny tematy.

> konkretnym rozwązaniem przez tydzień poczym nie proponujecie żadnego
> sensownego rozwiazania tej sprawy poza "pozostawieniem jej do
> dyskusji".

Proponowaliśmy konkretna propozycję:
http://lists.indymedia.org/pipermail/imc-pl/2005-March/0314-eo.html

> TO NA CHUSTECZKĘ WSZYSCY MUSIELI CZEKAĆ? redaktorzy jak

Nasza propozycja jest na bazy propozycja xaviera. Możesz proponować
następna wersja, zrobimy poprawki, itd, i kiedy wydaje się że chyba
mamy konsensus, ktoś może mówić data +7dni i wtedy zobaczymy jeśli 
prawdziwie mamy konsensus.

> musieli się biedzić nad tym czy wiadomosć z poprostu moze zostać w
> newswire czy nie, tak muszą to robić nadal. w miarę sensowne
> rozwiązanie xaviera leży w koszu.

Bo byli kilka ważne błędy tam.

> w waszym - mimo, ze nie chcecie
> przyznawać redakctorom okreslonych kompetencji, przyznajeci im je
> jednakowoż. trochę to trąci hipokryzją.

Nie mówimy że osób w grupie imc-pl-red nie są kompetentne - po prostu
wolemy że władza jest raczej szeroki dystrybuowana zamiast wąskie 
dystrybuowana.

> rozumiem też że dyskutowanie na temat kompetencji redaktorów w
> kolektywie w którym prawie nikt się pracą redakcyjną nie zajmuje, to
> sprawa, ze względu na swą abstrakcyjność, luźna, bezstresowa i nie
> wymagająca pośpiechu, prosilabym jednak o uwzględnienie tego, osoby
> grzebiace na codzień w adminie chciałyby ją jednak w miartę szybko
> uporządkować. zachęcam do przekonania się na ile jest to potrzebne
> przez dołaczenie do grona żądnch władzy redaktorów.

Indymedia to nie tylko ukrywanie artykułów i ich przesunięcie do
,,publicystyki" i ,,inne media" - czy kilka osób to robią, jesteśmy
wdzięczne - jest to ważny, ale też jest inna praca potrzebna żeby 
indymedia jest indymedia.

Też na listę imc-pl (np) są około 60 osób, które prawie nic nie mówią
- jednakże *są* ich ważne w co to jest indymedia pl - oni komunikują w
własnych sieci i grupów ,,co to jest indymedia, jak to funkcjonuje, czy
jest kontrolowany przez CIA lub Korei Północnej, itd". I czasami mają
ich ważne komentarze, poprawki - mają praw uczestniczyć - przez konsensus
formalny - w decyzji.

pozdr
boud


Więcej informacji o liście dyskusyjnej Imc-pl