[Imc-pl] Boud a kolektyw toruński

Ewa Mal. ptite w poczta.wp.pl
Pią, 3 Mar 2006, 05:01:51 PST


Hej hej Didleth, hej wszyscy/tkie

miło, że mówisz otwarcie, co myślisz o rozmaitych sprawach, niemniej -
ze strony mojej i innych osób z wawki była prośba o stanowisko w sprawie 
polityki redakcyjnej oraz proponowanych do niej zmian..

ja też rozumiem, że nie zawsze łatwo się angażować w dysputy bez netu - 
nie od zawsze mam stałe łącze, tylko od miesiąca.

ale - w sytuacjach, gdy mamy różne zdania, niestety czasem dochodzi do 
spięć - nie zawsze są one po prostu bez sensu - czasem stanowią pró?bę 
rozwiązania problemów, i nawet, jesli na pozór wydają się stratą czasu, 
w gruncie rzeczy są próbą dochodzenia do kompromisu. Miganie się od 
udziału w podejmowaniu decyzji też może być odebrane jako niezbyt 
solidarne podejście do współpracy./....

Pozdrawiam serdecznie, i mam nadzieję, że się powypowiadacie na temat 
polityki bardzij obficie.

Pozdrawiam, mal.


harcesz napisał(a):

> nikt nie przeczy ze ciezko jest dzialac w indymediach bez internetu, 
> ale o ile pamietam indymedia polska sa oboecnie wylacznie w formie 
> internetowej i wszystkie decyzje co do ich ksztaltu podejmowane sa i 
> maja byc w internecie
>
> *Didleth napisał(a):*
>
>     Witam,
>
>     odnośnie wątpliwości co do naszego istnienia i funkcjonowania
>     potwierdzam, że relacje Bouda są prawdziwe, i że część kolektywu
>     toruńskiego ma wątpliwości wobec propozycji, jak to relacjonuje Boud.
>
>      
>
>     Co do tego kto ma a kto nie ma prawa zabierać głosu - przypominam
>     że kolektyw red. jest w indymediach od sprzątania, a nie od
>     rządzenia, i o kształcie indymediów mogą też decydować ich
>     czytenicy, bo polityka red. będzie doteczyła też ich, a nie tylko
>     kolektywu redakcuyjnego.
>
>     Co do nieuczestnictwa bezpośrednio w dyskusji to całkowicie
>     rozumiem osoby kltóre nuie mają dostępu do internetu. Obecnie nie
>     mam komputera, może ktoś lubuje się w kafejkach internetowych ale
>     dla mnie to nie rozwiązanie - wszystko trwa dłużej, jednocześnie
>     trzeba pilnować limitów czasowych, mnóstwo wyskakujących okienek
>     itd. Poza tym dyskusje na imc są dość burzliwe, nieraz przeradzają
>     się w osobiste przytyki i wybaczcie, ale ludzie mogą mieć
>     ważniejsze wydatki niż możliwość pokłócenia się i przeczytania obelg.
>
>     Co do mnie to mam nadzieję że wkróce będę miała działąjący
>     komputer i wtedy wrócę aktywniej do dyskusji.
>
>      
>
>     Pozdrawiam
>
>     Didleth
>
>
>
> ----------------------------------------------------------------------
> Kliknij po wiecej! >>> http://link.interia.pl/f18ed
>

-------------- następna część ---------
Załącznik HTML został usunięty...
URL:  http://lists.indymedia.org/pipermail/imc-pl/attachments/20060303/95ca2f72/attachment.htm 


Więcej informacji o liście dyskusyjnej Imc-pl